„Jeszcze wyżej” powstało z takiego momentu, który zna chyba każdy rodzic (i każdy człowiek, który czasem ma ochotę odpuścić). Tego dnia było „za dużo”: obowiązków, bodźców, myśli, hałasu… i to nie było takie zmęczenie, które mija po kawie, tylko takie, które mówi: „usiądź i już nie wstawaj”.