Dlatego powstała moja piosenka „Bezpieczne Ferie”. Taka, która nie moralizuje. Nie straszy. Nie brzmi jak pani z megafonu. Tylko wchodzi w głowę (czasem nawet za bardzo 🙈) i robi robotę.
Bo wiecie… pogadanki są spoko. Ale piosenka? Piosenka zostaje.
„Boom Boom Smile” to jest ten numer, który powstał z myślą o tym momencie, kiedy w domu robi się… za cicho. Wiecie, ta cisza, która nie oznacza spokoju, tylko to, że dzieci kombinują coś w drugim pokoju 😅 Albo taki dzień, kiedy wszyscy mamy miny „nie dotykaj mnie, bo wybuchnę”, a ja marzę o jednym: żeby ktoś nacisnął przycisk reset.